Między nami zwierzętami 16 października 2011r.

17:56

5 listopada 2011

Pierwsze koty za płoty. Oto na naszej antenie pierwsza cykliczna audycja o zwierzętach.

Autorką „Między nami zwierzętami – Cztery łapy”  jest Małgorzata Nabel oraz redaktor Baster. Zaproszeni goście:

Wioletta Gendera, opiekunka dwóch labradorek – Balbiny i Jagi, od 8 lat zajmuje się poznawaniem metody pozytywnego szkolenia psów, behawioryzmem; ze swoimi psami jeździ na konkursy dla psów tropiących.

Elżbieta i Radek Staniec, opiekunowie Dżekiego.

W dzisiejszej audycji poruszmy temat wyboru metody szkolenia psów, czym jest pozytywne szkolenie psów, jakie błędy najczęściej popełniamy oraz jakie stosujemy kary.

Co wiemy na temat psów? Wszystko, co przekazali nam nasi rodzice, opiekunowie, babcie, wujkowie itd. Nikt tak naprawdę nie posiada gruntownej wiedzy na temat zachowania psów oraz sygnałów, jakie do nas wysyłają. Dlatego często w kontakcie z psami posługujemy się błędnymi narzędziami, jakimi są kary oraz perswazje. Często złościmy sie na psy, że złośliwie nie chcą nas słuchać, albo robią coś czego nie powinny. Rzadko uświadamiamy sobie, że wina leży po naszej stronie. Dlaczego? Jak napisała Patricia McConnel w swojej książce „Z miłości do psa”: kiedy chcemy nauczyć nasze dzicko gry na fortepianie nie siadamy razem z nim do instrumentu, tylko zapisujemy je na zajęcia do nauczyciela. Dlaczego więc sami usiłujemy wpłynąć na zachowanie naszych psów nie mając tak naprawdę o tym zielonego pojęcia?

Metody jakimi posługujemy się w szkoleniu psów są dwie – pozytywna i awersyjna.

„Każda metoda pracy z psem, która opiera się na wywołaniu strachu lub bólu będzie metodą awersyjną. Dlatego tego typu metody nie mają miejsca w szkoleniu pozytywnym, w którym skupiamy się na pozytywnym wzmocnieniu” – pisze znany szkoleniowiec Jacek Gałuszka.

Joanna Łozicka, prezeska Inicjatywy dla Zwierząt, tak mówi o naszych najczęściej popełnianych błędach:
[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/11/04-joanna-lozicka.mp3|titles=Joanna Łozicka]

Niestety często właściciele karzą swoje psy zamiast pracować metodą pozytywnego wzmacniania. Zapytaliśmy mieszkańców Zielonej Góry, jak obchodzą się ze swoimi psami.

Sondę na temat karania psów przygotowali młodzi reporterzy z pracowni dziennikarskiej: Kacper Michalski, Robert Włodarski i Krzysztof Pikul i Maciej Fortuna.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/11/04-sonda-karanie.mp3|titles=sonda_karanie]

„Strach i ból nie tylko blokują u psa możliwości uczenia się, ale też wywołują skutki fizjologiczne w postaci przewlekłego stresu i osłabiają więź pomiędzy przewodnikiem i psem. Są stosowane, ponieważ wywołują szybką supresję (stłumienie) zachowania i wzmacniają przewodnika, który ma wrażenie szybkiego postępu. Jednak na dłuższą metę są destruktywne i szkodliwe.” – pisze Jacek Gałuszka.

 

 

Dzeki

 

 

Wyjątkowymi gośćmi „Między nami zwierzętami” byli Elżbieta, Radek i Dżeki Staniec. Zgodzili sie opowiedzieć wyjątkową historię małego kundelka, który najpierw pilnował budowy a potem wraz ze swoimi nowymi włścicielami zwiedzał wydmy, morze, statki, kina, restauracje…

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/11/04-elzbieta-staniec-o-dzekim.mp3|titles=Elżbieta Staniec o Dżekim]

 

 

Wolsztyn pokazy lokomotyw – Dżeki

 

 

Dżeki jest oczkiem w głowie pana Radka, który uczył go wszystkiego. Dżeki był psem z budowy i nie umiał „odnaleźć się” w mieszkaniu, nie jeździł samochodem, nie był kąpany ani nikt tak naprawdę o niego nie dbał.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/11/04-radek-staniec-o-dzekim.mp3|titles=Radek Staniec o Dżekim]

Poniżej zdjęcia psa w podróży :-)

 

 

Szklarska Poręba – Dżeki

 

 

 

 

wydmy w Parku Słowińskim – Dzeki

 

 

 

 

Dzeki na rowerze
Dzeki na rowerze

 

 

Szwajcaria Saksońska - Dżeki

 

 

Na koniec krótka audycja o Dżekim. Miłego słuchania i do usłyszenia w następnym programie „Między nami zwierzętami”.[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/11/05-piesek-saldo.mp3|titles=piesek Dzeki saldo]