W przyszłości rozwój sieci tramwajowej

12:08

10 sierpnia 2011

Jan Kowalski

(Visited 33 times, 1 visits today)

Sieć tramwajowa w Gorzowie w przyszłości nie zostanie zlikwidowana. Co więcej, są spore szanse na to, że linii tramwajowych będzie więcej. To najważniejsze wnioski, które wynikają z opinii przedstawionej przez komisję powołaną przez prezydenta. Opinia posłuży prezydentowi do stworzenia Planu Transportowego dla Gorzowa. Zespół fachowców od lutego miał czas na to, aby zebrać informacje na temat możliwości rozwoju i funkcjonowania podsystemu tramwajowego w Gorzowie. Stwierdzono, że tramwaje będą mogły się rozwijać m.in. na Górczynie. Mówi dyrektor MZK Roman Maksymiak.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/08/10-maksymiak-.mp3|titles=Roman Maksymiak]

Kiedy plany te będzie można zrealizować? Roman Maksymiak mówi, że najwcześniej w 2018 roku. Wszystko jednak będzie uzależnione od pieniędzy, a te miasto będzie chciało pozyskać z Unii Europejskiej. Mówi wiceprezydent Tadeusz Tomasik.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2011/08/10-tomasik-.mp3|titles=Tadeusz Tomasik]

Koszt wybudowania jednego nowego kilometra tramwajowego to 5 milionów złotych, a zakup w miarę nowoczesnego tramwaju to 8 mln złotych.

(Visited 33 times, 1 visits today)

20 myśli na temat “W przyszłości rozwój sieci tramwajowej”

  1. nic nowego się nie dowiedzieliśmy, czego byśmy nie wiedzieli z raportu z 2009, który opracowali specjaliści do spraw transportu ODPŁATNIE na zlecenie Tadeusza Jędrzejczaka

  2. co to za fachowcy? banda urzędasów nie mających pojęcie o transporcie

  3. Jeśli to fachowcy od prezydenta, to ja stawiam na eks towarzyszy z pzpr-u. A oni na wszystkim się znają – szczególnie jak zarobić, a się nie narobić.

  4. fachowcy którzy chyba dalej nie załapali, że „zakup w miarę nowoczesnego” tramwaju to nie 8 mln zł.

  5. 2018? Do tego czasu to co jest obecnie rozpadnie się do końca i zamiast rozbudowywać, trzeba będzie odbudowywać…. A cyfry też rzucone chyba tylko po to, żeby zwykły zjadacz chleba stwierdził – ooo, to naprawdę duże kwoty i nas nie stać. Całą tą akcję z „fachofcami” od transportu można o kant……. rozbić, bo raz nie powiedzieli nic nowego, a dwa starają się umocnić w społeczeństwie przekonanie że tramwaj to zło wcielone i należałoby się go pozbyć (choć to wprost z tego artykułu nie wynika, to kosmiczne daty i kwoty taki dają efekt).

    Po kiego diabła w tej chwili w Gorzowie myśleć o tramwajach 100% LF? Gdzie niby one miałyby jeździć? Obecny tabor woła o pomstę do nieba, ale marzenia o niskaczach widzę nie maleją. Naprawdę nie można pomyśleć o tańszej alternatywie, czyli wagonach częściowo niskopodłogowych (choćby od Modertransu, czy Protramu)? Ale nie lepiej snuć wizje z kosmosu wzięte i nie robić nic sensownego przez najbliższe 7 lat, z nadzieją, że może uda się wyciągnąć jakieś bliżej w tej chwili nieokreślone środki unijne.

    Żenada….

  6. Zwolennikom tramwajów i komisji tramwajowej :
    – średni koszt budowy ulicy to 3 do 4 mln zł
    – koszt zakupu nowego autobusu (90- 120 miejsc) – 300 tys. Euro = 1,2 mln. zł
    Proponuję powołać społeczną komisję ds przytomnych koncepcji, bez emocji tramwajowo – żuzlowych

  7. Zwolennikom pomników, fontann i innych bzdetów
    tylko zauważ, że tramwaj 3 a nawet 4-ro krotnie dłużej jest eksploatowany niż autobus, do tego zabiera minimum dwukrotnie więcej osób nieźli autobus. co daje stosunek tramwaj-autobus w granicach 1:6-1:8.

  8. Na obecną chwilę należało by ograniczyć prędkość kursowania tramwajów po ul.Mieszka I gdyż powodują one duże drgania i hałas , co przyczynia się do degredacji zabudowy przy tej ulicy. Częstotliwość kurowania tramwajów po godzinach szczytu i w dni wolne od pracy jest też zbyt duża bo wożą powietrze i regenerują koszty

  9. W Warszawie 35 metrowy trwamwj kosztował 7 mln zł, a Gorzów potrzebuje takie jak w Elblągu na ok. 20 m, które kosztowały około 5 mln zł.

  10. i heca od nowa.Tadziu rządzi i w temacie dla plebsu wciska się kit.BO MOTŁOCH TO PRZYJMIE.Forumowicze i nie tylko ,zrozumcie,że tramwaj to nie fanaberie to porzadny środek transportu – RADZIU,anonim,gx oraz mariusz tramwajarz popieram was.Rację ma przywoływany HMW to kompetentna osoba,zrobiłaby porządek z miernotami.Nie trzeba być w jego drużynie

  11. Gorzów zapłacił 15 MILIONÓW za zorganizowanie GP na żużlu!

  12. Śmiać mi się chce z wypowiedzi wielce dyrektora Maksymiaka wstydziłby się tych swoich parodii jakie robi!!!!
    Nagle dostał z wszystkim kurw……. olśnienia <—– po prostu boi się o swoje dupsko na stołeczku !!!!!!!
    Tyle miałem do powiedzenia :P

  13. 26 metrowy tramwaj z 22% niskiej podlogi z Modertransu kosztuje 3,0 mln zl. Dziwne są te wypowiedzi miejscowego dyra o potrzebie tramwajów po 8 mln zl za sztukę.

  14. Dobrze, że przynajmniej nikomu już nie przychodzi do głowy likwidacja linii już istniejących. Co do taboru, tramwaje z 1. członem niskopodłogowym wystarczyłyby w zupełności. W porównaniu do tego, co obecnie jeździ w Gorzowie, byłby to i tak skok cywilizacyjny, a zamiast ok. 8 mln. zł. za 1. wagon, możnaby wyłożyć zaledwie równowartość ok. 2,5 mln. zł. Dobrze, że tramwaje ocalały.

  15. I w ten sposób pogrzebano tramwaje w Gorzowie. Góra urodziła mysz. Nic nowego nie powiedziano. Do 2018 roku tramwaje umrą śmiercią naturalną. Kto uśmiercił tramwaje w Gorzowie; 2 Tadzików: Jędrzejczak i Jankowski oraz Wesoły Romek: Maksymiuk.Teraz ten chocholi taniec zatańczą nam: Tomasik i Gnitecki.. To co powiedziano to wszyscy wiedzą. Mowa o środkach finansowych z Unii, w obliczu tego co jest to marzenia niepoprawnych chłopców. Co zrobiono od 1998 r. od początku kadencji Jędrzejczaka. Nic. Tramwaje są degradowane i niszczone od dnia zakupu ostatniego nowego tramwaju w Gorzowie to jest od 25 lat.Teraz wystarczy kila lat i wszystko szlag trafi. Az ci panowie pójdą na emerytury, Chyba, że zmieni się ekipa w ratuszu. Tak, ale dopiero w 2012 r. Tam trzeba nowego oddechu i innego spojrzenia. Poczekamy do 2012 r.

  16. co z taborem? Kiedy zobaczymy pierwsze TRAMINO na gorzowskich torach?!!

  17. tramino zobaczysz nawet dzis, w Poznaniu :P u nas nowy tramwaj holender z muzeum z 1966 r., nowka funkiel, smigany tylko 1,5 miliona km :D

  18. Nam nie jest potrzebny tramino, nam wystarczy Moderus beta albo Protram 205 WrAs. Kosztują ok 3mln i nie mają problemów z jazdą po torowiskach takich jak nasze.

Dodaj komentarz