Zastal z kolejnym Portorykańczykiem?

11:33

15 września 2010

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

(Visited 57 times, 1 visits today)

Wygląda na to, że Zastal Zielona Góra sprawdzi kolejnego gracza zza oceanu. Według nieoficjalnych informacji ma nim być Portorykańczyk Javier Mojica, który grał już w polskiej ekstraklasie w AZS Koszalin.

Działacze i trener Zastalu nie są zbyt rozmowni ws. przylotu tego zawodnika do Zielonej Góry. Wiemy jednak, że zastanawiali się nad dwoma koszykarzami – Mojicą i innym rzucającym obrońcą z USA. Zdecydowali się na Portorykańczyka i ten powinien pojawić się w Zielonej Górze. Ma się tak stać po podjęciu ostatecznej decyzji ws. Trentona Marshalla. Amerykanin wprawdzie pokazuje ostatnio lepszą dyspozycję niż na początku pobytu w Zielonej górze ale ogólna ocena tego gracza nie jest pozytywna.

„Nie powiem nic na temat ewentualnych ruchów kadrowych, więcej wyjaśni się po turnieju w Poznaniu – do tego turnieju zmian nie będzie. Być może ktoś przyjedzie, o wszystkim zdecyduje postawa zawodników w Poznaniu” – rzuca tylko tajemniczo prezes Zastalu Rafał Czarkowski.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/CZARASEK.mp3|titles=Rafał Czarkowski ]

Podobne słowa usłyszeliśmy od trenera Tomasza Herkta. „Po turnieju w Poznaniu dokonamy oceny i (..) dokonamy takich zabiegów, żeby zbudować jak najsilniejszy skład w miarę naszych możliwości” – stwierdził szkoleniowiec Zastalu.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/HERKT.mp3|titles=Tomasz Herkt ]

Herkt przyznał, że przydałby się w Zastalu zawodnik, który zdobywałby dużo punktów a w trudnym, decydującym momencie meczu wziąłby na siebie ciężar zdobywania punktów.

A Javier Mojica to 26-letni, mierzący 190 cm wzrostu, zawodnik, który w polskiej lidze dał się poznać z dobrej strony, jeśli chodzi o zdobywanie punktów. Dwa lata temu, podczas gry w AZS Koszalin zdobywał po blisko 18 punktów na mecz i miał ponad 4 zbiórki w jednym spotkaniu. Potem trafił do Belgii do Base Oostende, skąd wrócił do Portoryko, do zespołu Vaqueros de Bayamon. W tym klubie zdobywał po 12,3 punktu na mecz i miał prawie 6 zbiórek.

(Visited 57 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz