Zastal wygrał I mecz memoriału Birgfellnera

23:14

24 września 2010

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

(Visited 52 times, 1 visits today)

Beniaminek Polskiej Ligi koszykówki – Zastal Zielona Góra wygrał z Energą Czarnymi Słupsk 73-58 w I meczu memoriału Birgfellnera, który rozpoczął się wieczorem w hali CRS przy Sulechowskiej. Wcześniej odbyła się prezentacja Zastalu – w naszym zespole zostaję Trenton Marshall, w przyszłym tygodniu pojawi się w naszym zespole nowy center.

W I połowie meczu z Energą Zastalowcy nie grali najlepiej. Razili przede wszystkim słabą skutecznością. Szczególnie irytowała skuteczność zza linii 6,75 m. Zastal w I połowie próbował trafić za trzy sześciokrotnie – nie trafił ani razu. Nie błyszczał w tej części meczu „motor” drużyny – Walter Hodge, gubił sie Zarko Comagić, niewidoczny był Trenton Marshall, reszta też nie zachwycała i Energa przez większa część pierwszej połowy prowadziła. Usprawiedliwieniem dla Zastalu jest fakt, że już w 4 minucie kontuzji doznał Tomasz Kęsicki. Centrowi Zastalu…przemieściła się rzepka. Nasz zawodnik został na sali pod opieką masażysty ale już nie zagrał. Na szczęście okazało się, że rzepka wróciła na swoje miejsce i jest szansa, żeby Kęsicki zagrał już w niedzielę z Kotwicą Kołobrzeg.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/mem-wit.mp3|titles=Masażysta Zastalu Witold Szachowicz]

Bez Kęsickiego jednak w I połowie jednak Zastal był bezradny pod tablicami – przegrał deski w I połowie 14-23.
Do tego świetnie za trzy trafiali w zespole ze Słupska Amerykanie Bleesingame i Beenerman i Czarni do przerwy prowadzili 39-30.

Druga połowa to metamorfoza obu zespołów. Czarni wyglądali na zmęczonych, przestali trafiać(Blessingame i Bennereman nie trafili już zza linii 6,75), a Zastal bezlitośnie wykorzystał słabość rywala. Rozkręcił się Hodge, pod tablicami skutecznie walczył Rajewicz, reszta też grała lepiej niż w I połowie. Zastal trzecią kwartę wygrał aż 21-4 i prowadził 51-43.

W ostatniej kwarcie Zastal jeszcze powiększył przewagę a wygrał ostatecznie 15-oma punktami, a prowadził nawet 20-oma.

„Wypada się cieszyć, gramy praktycznie bez centra, nie daliśmy przeciwnikowi pograć w II połowie – znaczy, ze wszystko funkcjonuje ok” – stwierdził po spotkaniu trener Zastalu, Tomasz Herkt.[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/mem-herkt1.mp3|titles=Trener Tomasz Herkt]

Jeśli chodzi o naszych zawodników – ci są zadowoleni z postępów w grze choć przyznają, że brakuje im jeszcze zgrania i przydałby się silny, wysoki gracz pod kosz.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/mem-flig1.mp3|titles=Marcin Flieger]

Punkty dla naszej drużyny zdobyli dzisiaj: Kęsicki 4, Comagic 8, Dłoniak 13, Chodkiewicz 0, Flieger 5, Kalinowski 0, Hodge 17, Raczyński 5, Marshall 3, Kukiełka 6, Rajewicz 12.

Jutro o 18 drugi mecz turnieju Energa – Kotwica Kołobrzeg, a w niedzielę ostatnie spotkanie – Zastal – Kotwica.

Przed meczem odbyła się oficjalna prezentacja naszego zespołu – pokazali się wszyscy zawodnicy Zastalu a wśród nich Trenton Marshall, którego agent zgodził się na jego grę w Zastalu za niższe, niż wcześniej planowano, pieniądze. W przyszłym tygodniu ma do nas przylecieć z USA kandydat na nowego centra. Ma to być sprawdzony, silny gracz z przeszłością w klubach europejskich.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2010/09/mem-czar.mp3|titles=Prezes Zastalu Rafał Czarkowski]
(Visited 52 times, 1 visits today)

3 myśli na temat “Zastal wygrał I mecz memoriału Birgfellnera”

  1. Mam wrażenie, że Marshall potrzebuje dłuższego okresu aklimatyzacji i się rozkręci. Ewidentnie nam brakuje silnego centra, Energi center pakował nam bezkarnie piłki do kosza.
    Dodam, że hala prezentuje się super, oby w lidzę zapełniała się po brzegi. Ja zamirzam odwiedzać ją dość często!

  2. Mam wrażenie, że ta drużyna jest budowana z rozwagą i sporymi przemyśleniami i przyznam, że jestem coraz bardziej spokojny o utrzymanie się Zastalu. Bravo dla prezesa, choć oczywiście sezon tak naprawdę zweryfikuje pracę wykonaną na rzecz budowania drużyny.

Dodaj komentarz