Nowe fakty ws. akcji na Nanga Parbat

15:54

28 stycznia 2018

Karolina Kamińska

dziennikarka działu informacji   +48 68 4555 522

(Visited 1 454 times, 1 visits today)

Polska Agencja Prasowa

(Visited 1 454 times, 1 visits today)

Uczestnicy akcji ratunkowej na Nanga Parbat zakończyli swoje działania i są w drodze do miejscowości Skardu w Pakistanie. Jutro mają wrócić do bazy pod K2. Uratowana przez nich himalaistka jest już w szpitalu w Islamabadzie. Ze względu na fatalne warunki pogodowe akcja ratunkowa Tomasza Mackiewicza, znajdującego się na wysokości 7200 metrów, była niemożliwa.
Członkowie wyprawy na K2, Denis Urubko i Adam Bielecki w nocy dotarli do Elisabeth Revol na wysokości około 6100 metrów. Dystans między miejscem, gdzie zostali przetransportowani przez śmigłowiec, do potrzebującej pomocy himalaistki pokonali dwa razy szybciej, niż zakładano. Akcja, w której uczestniczyli również Piotr Tomala i Jarosław Botor, była prowadzona po ciemku w temperaturze minus 40 stopni, a droga, którą się wspinali, jest trudna technicznie. Ratownicy rankiem naszego czasu sprowadzili Elisabeth Revol do obozu pierwszego na wysokości 4850 metrów. Stamtąd himalaistów zabrały śmigłowce. – Udało sie niemożliwe. (…) Jestem zmęczony ale bardzo szczęśliwy. Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa. Przykro mi, ale nie mieliśmy żadnych szans pomóc Tomkowi – napisał na Facebooku Adam Bielecki.
Kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki powiedział Polskiemu Radiu, że pod koniec akcji doszło do pewnych kłopotów komunikacyjnych. Z zespołem utracono kontakt, a helikoptery nie mogły ich odnaleźć. Jednak ostatecznie udało się ich namierzyć. Francuzka Elisabeth Revol ma poważne odmrożenia rąk i nóg. Kobieta jest już w Islamabadzie. Na lotnisku powitał ją m.in. francuski ambasador.
Z powodu złych warunków pogodowych na Nanga Parbat dalsza akcja ratunkowa nie mogła być kontynuowana. Na wysokości około 7200 metrów pozostał Tomasz Mackiewicz, z którym od dwóch dni nie ma kontaktu. Według informacji przekazanych przez Elisabeth Revol, Tomasz Mackiewicz miał chorobę wysokościową, odmrożenia i ślepotę śnieżną.
– Polska ekipa Adama Bieleckiego i Denisa Urubko przerwała wejście na K2, ale osiągnęła inny, ważniejszy szczyt. Szczyt bohaterstwa. Dotarli do Francuzki Elizabeth Revol. Warunki uniemożliwiły im pójść dalej. Nasze myśli są z Tomaszem Mackiewiczem i jego rodziną – napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

(Visited 1 454 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz