Felieton polityczny: AfD

17:50

29 września 2017

Krzysztof Chmielnik

Publicysta

 

(Visited 419 times, 1 visits today)

Wybory parlamentarne w Niemczech zakończyły się klęską dwóch największych partii rządzących. Alternatywa dla Niemiec, dotychczas partia niszowa, stała się trzecią siłą w Bundestagu osiągając 13 % poparcia. No i zaczął się jakże znany z Polski i USA hejt. Establishment, przekonany, że można w nieskończoność oszukiwać społeczeństwo nie umie zderzyć się z prawdą. Teraz stara się zdyskredytować AfD, w jakże znanym nam stylu.

Te 13 procent osiągnięte w skali ogólnokrajowej, AFD zawdzięcza zwycięstwu w Saksonii. Tu w Saksonii AFD wygrała z CDU, zaś na Łużycach Alternatywa dla Niemiec uzyskała ponad 30% głosów wyborców. Dla centralnej władzy w niedalekim przecież Berlinie to katastrofa. Niemiecki salon , podobnie jak w Polsce, zamiast przeanalizować własne błędy, czyni z Alternatywy partię nie dosyć, że nazistowską, to jeszcze prawicową.

Mówię to w takiej właśnie kolejności, bo nie wiem, który zarzut jest cięższy w opiniach neomarksistów rządzących teraz Niemcami. No bo przecież nie da się zaprzeczyć, że zarzut nazizmu i prawicowości to pocisk z arsenału komunistycznego.

Neokomunistyczna retoryka i jej wyznawcy nie rozumieją, że nazizm to narodowy socjalizm, a zatem socjalizm. A jak socjalizm to maska skrywająca komunizm. To, że Hitler walczył z komunistami, nie znaczy, że sam komunizmu nie tworzył.

Tu warto przy okazji pamiętać, że komunizm dzieli się na narodowy i internacjonalistyczny. Ponieważ internacjonalistyczny komunizm bolszewikom się nie udał, budowali w imperialnych marzeniach komunizm narodowy. Stalin tak jak i Hitler byli nazistami, z tym, że w Rosji Sowieckiej narodem byli ludzie radzieccy, nowa, wymyślona przez bolszewię nacja. Hitler zwalczał komunistów, ale tylko sowiecką agenturę. NSDAP, udając socjalistyczną, ewoluowała w partię stricte komunistyczną realizującą wszechwładzę państwa we wszystkich dziedzinach życia i kult jednostki. Niech nas nie zwiodą etykietki nalepiane na historię przez propagandzistów.

Zostawiając wyjaśnienia natury definicyjnej, warto przejść do programu owych nazistów z AfD. Program tej partii, liczący 95 stron, jest dostępny w internecie i można się dowiedzieć co w nim napisano, bez pośrednictwa niemieckich polskojęzycznych mediów w Polsce.

W preambule autorzy piszą o łamaniu prawa i niszczeniu praworządności przez istniejący w Niemczech system polityczny. Odwołują się do wartości chrześcijańskich, siłę państwa widzą w tradycji, języku, rodzinie i dzieciach. Nadto pragną, aby Niemcy były suwerennym niemieckim państwem narodowym. Postulują także o podział władz, a konkretnie proponują oddzielenie władzy wykonawczej od ustawodawczej. Nie chcą aby urzędnicy państwowi byli parlamentarzystami.

Jad wylewany na Łużyczan popierających AfD, wylewa na nas także niemiecka agentura w Polsce. Tym bardziej warto lepiej poznać u źródła program tych, którzy wygrali w Saksonii. To po części program naszych sąsiadów, z którymi powinniśmy wspólnie budować dobrosąsiedztwo. Łączą nas nie tylko odległa słowiańska historia, ale także jak widać podobne wartości.

(Visited 419 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz