Lepsze wykształcenie to lepsza praca i życie

22:12

22 czerwca 2010

Krzysztof Baług

Kierownik redakcji edukacji +48 68 45 55 523

(Visited 105 times, 1 visits today)

„Lepsze wykształcenie to lepsza praca i życie” – to projekt informacyjny przygotowany przez dziennikarzy lubuskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP dla mieszkańców wsi gminy Żagań. Naszym partnerem jest Radio Zachód.

Projekt jest realizowany w ramach priorytetu IX Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach, działanie 9.5. Oddolne inicjatywy edukacyjne na obszarach wiejskich Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

O co chodzi?

Tłumaczenia unijnych przekazów z języka angielskiego doprowadziły do powstania swoistego, „języka unijnego”, który dla przeciętnego mieszkańca nie jest zrozumiały. Niejednokrotnie sądzą, że jest to po prostu dla nich zbyt skomplikowane. Postanowiliśmy więc dotrzeć do mieszkańców wsi i miasteczek z prostym przekazem, w formie czasopisma informacyjnego i audycjami radiowymi. Przedstawimy w nich osoby, które skorzystały z unijnego wsparcia i polepszyły swój standard życia.

Chcemy więc poprzez ten projekt informacyjny pokazać mieszkańcom przykłady podniesienia poziomu wykształcenia osób z obszarów wiejskich, a zwłaszcza umiejętności zawodowych przydatnych poza rolnictwem. W reportażach i audycjach radiowych pokażemy ludzi, którzy skorzystali z unijnego wsparcia i osiągnęły zamierzone efekty. Pokażemy osoby, które na szkoleniach zdobyły nowe umiejętności lub zawód, dzięki czemu znalazły zatrudnienie.

Pokazanie takich inicjatyw i dobrych praktyk mają uświadomić mieszkańcom, że warto podnieść poziom aktywności edukacyjnej i zawodowej. A przede wszystkim, że nie jest to skomplikowane i jest w zasięgu ich ręki.

Audycje radiowe

Przygotowujemy także audycji informacyjno- reportażowych, w których wystąpią uczestnicy projektów unijnych i opowiedzą, jak poprawiło się ich życie, dzięki unijnemu wsparciu.

Osiem audycji będzie emitowanych na antenie Radia Zachód w piątki o godz. 18.10. Pierwsza już 25 czerwca br.

Dyżur specjalistów

Na zakończenie projektu organizujemy dyżur zespołu redakcyjnego z zaproszonym samorządowcem oraz specjalistą ds. informacji i promocji EFS. Autorzy reportaży i goście będą do dyspozycji mieszkańców osobiście lub telefonicznie.

Termin dyżuru:

16 sierpnia 2010r. (poniedziałek), w godz. 12.00 – 17.00

Miejsce dyżuru:

Żagańska Agencja Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o.

ul. Jana Pawła II 15/1

68-100 Żagań

Telefon: 68 477 1083

Co zrobimy?

Czasopismo

Opracowujemy specjalne wydawnictwo w formie kolorowego biuletynu A-4, atrakcyjnego graficznie, by zachęcić do przeczytania. Kolorowe, ładnie wydane czasopismo może być przekazywane z rąk do rąk, czyli przeczytane przez wiele osób. Biuletyn będzie kolportowany w sierpniu br. wśród mieszkańców gminy Żagań poprzez Pocztę Polską i Punkty Konsultacyjne Powiatowego Urzędu Pracy znajdujące się w kilku mniejszych miejscowościach gminy.

25.06.2010 Bohaterami naszej pierwszej audycji radiowej są osoby biorące udział w projekcie w ramach działania 9.5 PO KL, które dzięki szkoleniom finansowanym ze środków Unii Europejskiej rozpoczęły inne życie. Przedstawiamy też organizatorów szkoleń, podnoszących kwalifikacje zawodowe i własną samoocenę.

Jednym z uczestników projektu realizowanego w ramach działania 9.5 PO KL jest Sławomir Lubojański, który brał udział w szkoleniu dla przyszłych ogrodników. W audycji prezentuje swoje zdanie na temat spotkań z doradcami, na których dowiedział się, na jakich zasadach przyznawane są dotacje na rozpoczęcie własnej działalności. Utworzenie swojej firmy to marzenie pana Sławomira, które pomału realizuje.

W audycji występuje również Elżbieta Sidorowicz z Fundacji Rozwoju Kultury, organizatorka warsztatów dla kobiet rozwoju osobistego w ramach projektu z działania 9.5 pt. „Poczucie własnej wartości jako kapitał zawodowy”. Grupą docelową w ramach tego projektu są kobiet w każdym wieku, bez względu na to, czy pracują, są bezrobotne czy uczące się. Opowiada ona o tym, jak ważną funkcję w życiu pełni inwestycja w ulepszenie swoich własnych wartości. Podkreśla, że uczestniczki tych spotkań nie tylko podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe, ale również budują swoją wartość i samoocenę. -Wiara we własne możliwości – mówi pani Elżbieta – czyni z nas pewnych siebie ludzi, łatwiej nawiązujących kontakty i szybciej podejmujących aktywne życie zawodowe.

Ewa Gawrońska , opowiada, jak dzięki takim szkoleniom odnalazła się, podejmując pracę w Ośrodku Pomocy Społecznej. Pomagając innym osobom czuje się potrzebna i doceniana.

Działanie 9.5 ukierunkowane jest na podnoszenie poziomu wykształcenia i kwalifikacji mieszkańców obszarów wiejskich oraz rozwoju usług edukacyjnych na tych obszarach. Dodatkowo obejmuje działania informacyjno-promocyjne, szkoleniowe oraz doradcze podnoszące świadomość mieszkańców obszarów wiejskich w zakresie korzyści płynących z kształcenia i szkolenia.

Preferowaną grupą docelową są mieszkańcy gmin wiejskich, miejsko-wiejskich oraz miast do 25 tys. mieszkańców. Europejski Fundusz Społeczny w ramach, którego realizowane są projekty z działania 9.5, promuje aktywizację osób starszych i bezrobotnych, stara się niwelować nierówności, jakie występują pomiędzy kobietami i mężczyznami.

Priorytetem działań 9.5 jest nie tylko podnoszenie poziomu wykształcenia ale również podnoszenie świadomości budowania poczucia własnej wartości.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1277816702.mp3|titles=1277816702.mp3]

02.07.2010 W naszej kolejnej audycji występuje Izabela Kurpas – uczestniczka szkolenia podnoszącego kwalifikacje zawodowe, organizowanego z działania 6.3 PO KL przez stowarzyszenie „EX DONO – obecnie szczęśliwa mama czteroletniego synka, zadowolona z pracy. W osiągnięciu tego szczęścia pomógł jej kurs na kucharza-kelnera. Cieszył się on dużym powodzeniem, brało w nim udział 10 osób, z czego 5 odbyło staż w restauracji „Ramzes” w Zielonej Górze. Pani Izabela zdecydował się na ten kurs, ponieważ dość już miała monotonnego siedzenia w domu i zajmowania się tylko dziećmi – chciała coś zmienić w swoim życiu. I udało Jej się! Po praktyce została zatrudniona jako kucharz-kelner w „Ramzesie”. Cieszy się, bo poznaje nowych ludzi, dalej uczy się przygotowania i podawania potraw. Jak mówi pani Izabela: „ -Warto korzystać z okazji i zapisywać się na różne kursy organizowane przez biura pracy i inne instytucje, nawet jeśli nie są one związane z własnym zawodem. Zawsze można spróbować czegoś nowego, nauczyć się ciekawych rzeczy i zmienić swoje życie na lepsze poznając przy tym wspaniałych ludzi”.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1277965480.mp3|titles=1277965480.mp3]

09.07.2010 Na zajęciach w ramach działania 9.5 PO KL, kobiety zmieniają swój stosunek do świata. Chcą poczuć się lepiej, najpierw we własnych oczach a potem w oczach najbliższego otoczenia. Pragną podnieść swoją wartość, co ma ułatwić im znalezienie dobrej pracy i pogodniejsze życie. W audycji radiowej Jolanta Sipowicz opowiada, jak warsztaty przyczyniają się do rozwoju osobistego uczestników. „JAAAA….” takim krzykiem uczestniczki rozpoczynają zajęcia. „Uwalnianie głosu to jest praca z ciałem, emocjami i umysłem” – mówi pani Jolanta z Domu Kultury w Sulechowie. – Głosy niepewne są zamknięte, ściśnięte; uwalniamy je, aby z oddechu wydobyć przestrzeń, nabrać pewności siebie i wiary we własne możliwości.” Kobiety biorące udział w takich zajęciach chcą same sobie pomoc, uwierzyć w swoje Ja. Oprócz pracy nad głosem organizowane są warsztaty z pracą nad własnym ciałem, prawidłową postawą. „Kobiety powinny prezentować to, że są pewne siebie – zdradza pani Jolanta – sprężysty chód, wyprostowana sylwetka świadczą o kobiecie pewnej siebie, chętnej do aktywnego działania i poszukiwania wymarzonej pracy. Jak mówi jedna z uczestniczek zajęć, kobiety chcą akceptować własne ciało, chcą być piękne, uśmiechnięte i zadowolone z życia, a takie warsztaty pozwalają im w osiąganiu tych celów.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1278668581.mp3|titles=1278668581.mp3]

16.07.2010 W ramach działania 7.3 realizowane są projekty przyczyniające się do integracji społeczności lokalnej, wspierające inicjatywy lokalne o charakterze informacyjnym, szkoleniowym, w formie spotkań, szkoleń, seminariów, rozwijające partnerstwo publiczne i współpracę. I taki też cel miał projekt realizowany przez kobiety z klubu sportowego „Szprotawia” pt.: Międzypokoleniowa integracja kobiet w gminie Szprotawa”. Magdalena Rudzka – jedna z prowadzących zajęcia sportowe w projekcie – opowiada o nim. Celem projektu była integracja kobiet w różnym wieku poprzez zajęcia sportowe, ruchowe i rekreacyjne. Ujęte były w nim 4 grupy: 1. dla dzieci – terapia ruchowa poprzez taniec; 2. dla młodzieży – gry zespołowe; 3. dla kobiet – yoga oraz fitness; 4. dla osób starszych – nordic walking. „- Kijki bardzo się przydały – mówi jedna z uczestniczek zajęć – tak prostują kręgosłup i więcej ludzi powinno z nich korzystać, a przede wszystkim starsi ludzie.” Inicjatywa wyszła od kobiet, by zachęcić inne panie siedzące w domach, które nie mają odwagi wyjść do społeczności, uczestniczyć w zajęciach ruchowych, aby integrowały się z innymi i poczuły lepiej. Klub sportowy realizujący projekt z działania 7.3 głównie zajmuje się koszykówką kobiet. Osoby prowadzące zajęcia chciały uwrażliwić społeczność lokalną na tę grę zespołową. Pokazać jak ważna jest integracja i współpraca pomiędzy zawodnikami grającymi w drużynie. Jak potrzebna do osiągnięcia sukcesów w koszykówce. Projekt trwał prawie 7 miesięcy, a cel został osiągnięty. Kobiety, mimo zakończenia projektu, spotykają się i dalej kontynuują zajęcia sportowe. „Przecież to nie tylko zajęcia – mówi jedna z uczestniczek, ale rozmowy, zabawy, śmiechy – CHCE SIĘ ŻYĆ !!!”

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1279191504.mp3|titles=1279191504.mp3]

23.07.2010 Młode mamy, uczennice i kobiety na emeryturze spotykają się w wiejskim Domu Kultury w Kamieniu Małym i uczą się gotowania, tak by zdobyć nowy zawód i zdać egzamin czeladniczy w Gorzowie Wielkopolskim. W dzisiejszej audycji odwiedzimy uczestniczki projektu pt.: „Okno na świat”, realizowanego w ramach działania 9.5 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Koordynatorka projektu, Czesława Bocheńska, wyjaśnia, dlaczego właśnie taki tytuł: „Oprócz zajęć przygotowujących do kursu czeladniczego na kucharza, kobiety będą miały jeszcze zajęcia z języka niemieckiego oraz przez kilka dni kurs florystyczny – przyda się do udekorowania stołu”. Podczas szkolenia, uczestniczki nauczą się, nie tylko smacznie i zdrowo gotować, ale poznają podstawy języka niemieckiego. Będą miały możliwość wyjazdu za granicę, by zdobyć wymarzoną pracę. Kucharze, którzy uczą swoje podopieczne przygotowywać wyśmienite potrawy, podpowiadają, jak stworzyć własne danie związane z ich miejscowością . Taki też jest cel projektu. -Panie bardzo chętnie współpracują z nami, jak widać wszystkie kuchenki są zajęte – z uśmiechem na twarzy mówi kucharz. Takie szkolenia to nowa szansa dla kobiet. Jedna z uczestniczek projektu jest obecnie na urlopie wychowawczym i do swojej starej pracy nie ma powrotu. Zamykają zakład. -Zawsze można nauczyć się czegoś nowego, zdać egzamin i zdobyć nowy zawód. Polecam wszystkim młodym mamom, aby brały udział w popołudniowych doszkalających kursach. Zwłaszcza, gdy mąż po pracy ma wolne popołudnia i może zająć się dzieckiem jakiś czas. Z inicjatywą powstania projektu wyszło Koło Gospodyń Wiejskich w Kamieniu Małym z panią Czesławą – obecnie koordynatorką projektu. Jednak nie doszedłby on do skutku, gdyby nie Grażynka Aloksa z Miejskiego Domu Kultury w Witnicy, która nadzoruje świetlice w okolicznych sołectwach. Bardzo dużo pomogła.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1280125090.mp3|titles=1280125090.mp3]

30.07.2010 Cztery miesiące na bezrobociu dla Małgorzaty Stój były kruche. Finansowo i psychicznie. Jej los odmienił kurs obsługi wózka widłowego. Czeka na nią praca w nowosolskiej Gedii. – Siedzeniem w domu nikt sobie nie pomoże – z takiego założenia wyszła Małgorzata Stój z Kożuchowa, bohaterka tej audycji. Dlatego kiedy usłyszała o kursie na operatora wózków widłowych, nie wahała się ani chwili. Na dodatek kurs komputerowy oraz warsztaty z doradcą zawodowym i psychologiem. Po czterech miesiącach bezczynności w domu, wsparcie i emocjonalny kopniak były potrzebne. – Kursy finansowane ze środków unijnych w ramach działania 6.3 są przeznaczone dla bezrobotnych – wyjaśnia Elżbieta Matysiak, właścicielka firmy Emat, zajmującej się organizacją kursów, szkoleń i doradztwem osobom bezrobotnym. – Kiedy byłam bez pracy, nie miałam co ze sobą zrobić – wspomina pani Małgorzata. – Nikomu tego nie życzę. Zaczęły się kłopoty finansowe. Małgorzata Stój ma dwoje dzieci: dziewięcioletnią Wiktorię i pięcioletniego Maksymiliana. Mąż schorowany jest na rencie. Spółka, w której była zatrudniona do tej pory, rozwiązała umowę. Na bezrobociu dowiedziała się o wolnym stanowisku w nowosolskiej Gedii. Dziś pracuje przy zgrzewarce. – To właśnie w firmie usłyszałam o kursie obsługi wózka widłowego – opowiada. Bała się, że się nie dostanie. Kobieta na wózku widlowym? Podobno świetnie się sprawdzają w kierowaniu ciężkim sprzętem – twierdzi pani Małgorzata. – Są precyzyjne, odpowiedzialne, mają mniej wypadków niż mężczyźni. Kurs to nie tylko 47 godzin teorii i 15 jazdy. – Wiarę we własne siły dały mi warsztaty z psychologiem – mówi M. Stój. – Uczyliśmy się m. in. radzić sobie z osobami, z którymi musimy, a niekoniecznie chcemy pracować. Jak być asertywnym, odpowiadać na niewygodne pytania. Teraz wiem, że przez życie trzeba iść z podniesioną głową. Mam nadzieję, że teraz wszystko się polepszy.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1280769231.mp3|titles=1280769231.mp3]

06.08.2010 Mirosław Nebelski z Czciradza po półtora roku na bezrobociu chce zostać kierowcą. Samochody prowadzi odkąd pamięta. Ma prawo jazdy niemal wszystkich kategorii, do tego uprawnienia na kierowanie żurawiami. Staż pracy – prawie 40 lat. Pracę stracił przez chorobę. Po powrocie z rehabilitacji pracodawca nie przedłużył już umowy. Zaczęło się półtora roku bezczynności. – U osób, które przebywają na bezrobociu rok i dłużej, spada prawdopodobieństwo znalezienia pracy. Trzeba je ponownie zmotywować – tłumaczy Elżbieta Matysiak, właścicielka firmy Emat, zajmującej się organizacją kursów, szkoleń i doradztwem osobom bezrobotnym. – Wiem, że warto w nie zainwestować. Po 16 godzinach zajęć z psychologiem i kolejnych 16 z doradcą zawodowym pan Mirosław z optymizmem patrzy w przyszłość. – Brak pracy to spory stres, kiedy wyszedłem z zajęć, poczułem się, jakbym był w innym świecie – opowiada. – Z nowymi uprawnieniami z większą pewnością będę z pracodawcami. Pan Mirosław opowiada w audycji o tym, jak aktywnie zaczął żyć od marca tego roku. Na szkoleniu z działania 6.3, które trwa pół roku, poznał nowych ludzi, zdobył uprawnienia na kierowanie wózkiem widłowym, dowiedział się, jak walczyć ze stresem, otworzył się na nowe doświadczenia i skończył kurs komputerowy. Twierdzi, że choć komputer miał w domu od zawsze, dopiero dziś siada przed monitorem z przyjemnością.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1282803138.mp3|titles=1282803138.mp3]

13.08.2010 Spotykają się raz w tygodniu. Każda z kilkunastu mieszkanek gminy Dąbie poznaje tajemnice kuchni rosyjskiej włoskiej, francuskiej i greckiej. Oczywiście nie tylko w teorii. Dziś omawiana jest kuchnia rosyjska. W ramach działania 7.3 bezrobotne, osoby nieaktywne zawodowo, pracujące czy też emerytki, oprócz nauki gotowania, poznają kulturę wymienionych krajów, oglądają filmy , a także uczą się charakterystycznych dla tych narodów tańców, podawania potraw i dekorowania stołu. Celem jest integracja społeczności gminy Dąbie. Projekt realizuje Regionalne Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze przy współpracy gminy Dąbie. – Nie przyszłoby mi do głowy, żeby niektóre pokazywane tu kulinarne kombinacje stosować we własnej kuchni, ale o dziwo to po prostu smakuje!!!– cieszy się Marta Oleszczuk . – Szczerze mówiąc, zapisując się na ten kurs, chciałam oderwać się nieco od codzienności, poznać mieszkańców mojej wioski i miło spędzić czas. Nie zawiodłam się – zapewnia Marta Oleszczuk. Rafała Drochnickiego managera zielonogórskiej Palmiarni poproszono o fachowe, kulinarne porady oraz pokazanie różnych sposobów przygotowywania stołu. Projekt zakończy prezentacja dań lokalnych, typowych dla gminy Dąbie czyli barszcz ukraiński, pierogi ruskie, chłodnik litewski i inne dania przywiezione tu przez mieszkańców wschodnich kresów przedwojennej Polski. Tymi przysmakami będą się zajadać 22 sierpnia uczestnicy gminnych dożynek.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/old/1282803263.mp3|titles=1282803263.mp3]
(Visited 105 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz