Border Collie Basta i Mariolka – Jack Russel Terrier

21:06

15 marca 2015

Małgorzata Nabel-Dybaś

dziennikarz działu artystycznego (tel. 68 455 55 45). Z radiem związana jestem od 97r. Chodzę swoimi drogami i czasem omijam przeszkody. Trudno się ze mną zaprzyjaźnić chociaż nigdy nie mam dystansu do moich bohaterów. Lubię słuchać muzyki w nissanie i zazwyczaj wtedy przyśpieszam. Ale nie boję się Policji, bo to porządne chłopaki. Zjem i ostrygę i ośmiornicę, ale najbardziej lubię rozpuszczony ser (ale nie rozbestwiony, bo mógłby uciec z talerza). Nie cierpię, kiedy ktoś w sąsiednim pokoju wali w klawisze pianina jak opętany. Moja praca kojarzy mi się z podróżą, która bywa niebezpieczna, ale w gruncie rzeczy dobrze się kończy. Zawsze też chciałam samodzielnie latać, jednak na razie jest to nieosiągalne marzenie. Dlatego często patrzę w niebo. I tyle o mnie.

(Visited 308 times, 1 visits today)

Przedstawiamy dzisiaj historie o pięknej przyjaźni :-)

Basta w pociągu, fot. O.Adamska

Ola Adamska – właścicielka Basty,  Border collie

„Najlepsza towarzyszka, spełnienie marzeń, szalona pracoholiczka i towarzyska glizda – a to wszystko w jednym małym ciele” – napisałaś tak o swojej Baście. Jaka ona jest?

 

 

 

 

Lek. Wet. Anna Jastrzębska, właścicielka Mariolki (Moiry), Jack russel terrier

Mariolka nazywana jest pielęgniarką. Co robi w przychodni?

Mariolka, „kierowniczka”, fot. A.Jastrzębska

(Visited 308 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz