Ciało 22-latka porzucone przed gorzowskim szpitalem. Jest wyrok w tej sprawie

15:23

22 kwietnia 2016

Marcin Sasim

Dziennikarz Radia Gorzów. E-mail: m.sasim@radiogorzow.pl. Tel. 95-725-82-61. Z Radiem Gorzów związany od lipca 2009 roku.

(Visited 274 times, 1 visits today)

Siedem lat więzienia dla Wojciecha P. za zabójstwo 22-letniego gorzowianina. To sądowy finał tragedii, do jakiej doszło podczas narkotykowej transakcji w lesie w pobliżu Dębna w 2014 roku. Wyrok nie jest prawomocny. Strony zamierzają się od niego odwołać.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło na początku listopada 2014 r. Zaczęło się od tego, że 22-letni gorzowianin Paweł K. chciał kupić marihuanę. Tak trafił do dilera Wojciecha P. Obaj, z obstawą kolegów, umówili się w lesie niedaleko zachodniopomorskiego Dębna. Podczas transakcji doszło do szamotaniny. Paweł K. nie chciał zapłacić za narkotyki. W pewnym momencie Wojciech P. wyciągnął nóż i dźgnął 22-latka. Pawła K. koledzy podrzucili pod gorzowski szpital. Chłopak zmarł. Pomocy udzielono za późno.

Wojciech P. w trakcie procesu przekonywał, że dźgnął 22 – latka bo się bronił, nie chciał zabić. Na policję zgłosił się sam. Przed sądem przyznał się do handlowania narkotykami, ale nie do zabójstwa, o co oskarżyła go prokuratura. Śledczy chcieli dla 28-latka 15 lat więzienia.

Tymczasem gorzowski sąd podczas środowej rozprawy uznał, że całe zdarzenie zostało zainicjowane przez Pawła K. Sędzia Arleta Wawrzynkiewicz uzasadniała podczas ogłaszania wyroku, że Wojciech P. bronił się, miał do tego prawo, ale mógł ratować się ucieczką. Za zabójstwo z zamiarem ewentualnym i handel narkotykami sąd wymierzył Wojciechowi P. łącznie siedem lat więzienia:

Mecenas Jerzy Wierchowicz, obrońca Wojciecha P., chciał uniewinnienia swojego klienta od zarzutu zabójstwa. Teraz zapowiada apelację:

Prokuratura także rozważa odwołanie się od wyroku, ale najpierw chce poczekać na pisemne uzasadnienie. Mówi prokurator Mariola Sienkiewicz:

Po całym zdarzeniu umierającego Pawła K. obecni z nim w lesie koledzy, odwieźli do Gorzowa i zostawili pod gorzowskim szpitalem. Lekarzom nie udało się uratować 22-latka. Kolegów Pawła K. sąd skazał na kary więzienia w zawieszeniu.

 

(Visited 274 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz